- Zdrowie
- 19 sierpnia 2026
Polki wciąż omijają badania, które mogą uratować życie. Ministerstwo rusza z nową akcją profilaktyczną
Wrzesień 2026 roku ma być w Polsce miesiącem profilaktyki. Ministerstwo Zdrowia uruchomiło ogólnopolską kampanię "Profilaktyka - podaj dalej", której celem jest zachęcenie Polek i Polaków do regularnych badań oraz przypominania o nich swoim bliskim. Problem jest poważny, ponieważ mimo coraz łatwiejszego dostępu do badań przesiewowych znaczna część uprawnionych osób nadal z nich nie korzysta. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku profilaktyki nowotworów kobiecych. W ciągu ostatnich dwóch lat z programu profilaktyki raka piersi skorzystało 32,77 proc. uprawnionych kobiet. W przypadku programu profilaktyki raka szyjki macicy z wykorzystaniem testu HPV HR odsetek wynosił według danych z początku sierpnia 15,22 proc.
Ministerstwo chce teraz docierać do pacjentek nie tylko tradycyjnymi kampaniami informacyjnymi, ale również poprzez spersonalizowane SMS-y, powiadomienia w aplikacji mojeIKP i prostszy zapis na badania przez centralną e-rejestrację. Jednocześnie od 1 sierpnia 2026 roku w programie profilaktyki raka szyjki macicy podstawowym standardem stał się molekularny test HPV HR, który pozwala wykrywać zakażenie wirusem wysokiego ryzyka zanim rozwinie się zaawansowana choroba. Sama dostępność badań nie rozwiązuje jednak problemu. Największym wyzwaniem pozostaje przekonanie kobiet, aby zgłaszały się na badania wtedy, gdy czują się zdrowe, a nie dopiero w momencie pojawienia się niepokojących objawów.
Na czym polega nowa kampania Ministerstwa Zdrowia "Profilaktyka - podaj dalej"?
Kampania została oficjalnie uruchomiona 2 września i ma uczynić profilaktykę jednym z głównych tematów całego miesiąca. Jej założenie jest stosunkowo proste: nie wystarczy samemu pamiętać o badaniach, warto również zachęcać do nich partnerkę, mamę, siostrę, przyjaciółkę czy współpracownicę. Ministerstwo chce w ten sposób wykorzystać relacje społeczne jako dodatkową motywację do działania. Dla wielu osób telefon od bliskiej osoby i konkretne pytanie "kiedy ostatnio robiłaś mammografię?" może okazać się skuteczniejsze niż kolejny anonimowy plakat dotyczący profilaktyki. Kampania ma być obecna w telewizji, przestrzeni miejskiej i kanałach cyfrowych.
Skala działań ma być duża. We wrześniu zaplanowano ponad 500 wydarzeń i akcji zdrowotnych w całym kraju, podczas których będzie można uzyskać informacje o dostępnych programach oraz porozmawiać ze specjalistami. W działania włączają się inne resorty, samorządy, instytucje publiczne i partnerzy społeczni. Kampania będzie widoczna również na charakterystycznych obiektach w największych miastach. Ministerstwo nie ukrywa, że problemem nie jest obecnie wyłącznie brak możliwości wykonania badań. W wielu przypadkach wolne terminy istnieją, ale pacjentki nadal nie podejmują decyzji o umówieniu wizyty.
Dlaczego tak mało Polek zgłasza się na bezpłatną mammografię?
Program profilaktyki raka piersi skierowany jest obecnie do kobiet w wieku 45-74 lat spełniających kryteria programu. Standardowo bezpłatną mammografię można wykonywać co dwa lata, a na badanie nie jest wymagane skierowanie. Można zapisać się również przez centralną e-rejestrację w Internetowym Koncie Pacjenta albo aplikacji mojeIKP. Pomimo tego w ciągu ostatnich dwóch lat z programu skorzystało 32,77 proc. uprawnionych kobiet. Oznacza to, że większość populacji kwalifikującej się do programu nie została nim objęta w raportowanym okresie. Trzeba przy tym pamiętać, że dane programu nie obejmują automatycznie wszystkich badań wykonywanych poza nim.
Przyczyny niezgłaszania się na mammografię są różne. Część kobiet odkłada badanie z powodu braku czasu, inne obawiają się bólu, wyniku lub dalszej diagnostyki. Pojawia się także przekonanie, że skoro nic nie boli i w piersiach nie wyczuwa się żadnej zmiany, badanie nie jest potrzebne. Tymczasem właśnie na tym polega sens badań przesiewowych - mają umożliwiać znalezienie nieprawidłowości na etapie, kiedy mogą jeszcze nie powodować żadnych objawów. Ministerstwo próbuje więc zmienić sposób myślenia z "idę do lekarza, kiedy coś się dzieje" na "regularnie sprawdzam zdrowie, zanim pojawi się problem".
Które kobiety mogą obecnie wykonać bezpłatną mammografię bez skierowania?
Podstawowa grupa objęta programem to kobiety w wieku od 45 do 74 lat, które w ciągu ostatnich dwóch lat nie wykonywały mammografii w ramach programu. Inne zasady mogą dotyczyć kobiet po leczeniu raka piersi, które zgodnie z kryteriami programu powinny być badane częściej. Badanie nie wymaga skierowania, co znacząco upraszcza dostęp. Pacjentka nie musi więc najpierw umawiać wizyty u lekarza rodzinnego czy ginekologa tylko po to, aby otrzymać dokument umożliwiający wykonanie mammografii.
Dodatkowym ułatwieniem jest możliwość wyszukania terminu przez internet. Centralna e-rejestracja pozwala sprawdzić dostępne placówki i wybrać odpowiadający termin bez telefonowania do wielu punktów. W sierpniu 2026 roku w systemie dostępnych było ponad 384 tys. terminów mammografii. To pokazuje, że niska zgłaszalność nie może być tłumaczona wyłącznie całkowitym brakiem dostępności badań. Problemem pozostają również wiedza, motywacja, obawy oraz przyzwyczajenie do korzystania z ochrony zdrowia dopiero po wystąpieniu dolegliwości.
Co zmieniło się w profilaktyce raka szyjki macicy od sierpnia 2026 roku?
Od 1 sierpnia 2026 roku bezpłatny program profilaktyki raka szyjki macicy przeszedł bardzo ważną zmianę. Test HPV HR stał się podstawowym standardem badań przesiewowych, zastępując tradycyjną cytologię jako pierwsze badanie wykonywane w programie. Test wykrywa materiał genetyczny typów wirusa HPV związanych z wysokim ryzykiem rozwoju raka szyjki macicy. Jeśli wynik jest dodatni, z pobranego materiału można wykonać dodatkowo cytologię na podłożu płynnym. Pozwala to dokładniej określić, czy pojawiły się nieprawidłowe zmiany komórkowe wymagające dalszej diagnostyki.
Zmiana nie jest wyłącznie techniczną modernizacją programu. Badania przeprowadzone w Polsce wykazały znacznie większą skuteczność testów HPV HR w wykrywaniu stanów przedrakowych w porównaniu z klasyczną cytologią. Program skierowany jest do kobiet w wieku 25-64 lat i również nie wymaga skierowania. Test HPV HR w profilaktyce wykonuje się rzadziej niż tradycyjną cytologię, ponieważ przy prawidłowym wyniku odstęp może wynosić pięć lat. Kluczowe pozostaje jednak wykonanie pierwszego badania. Najlepszy nawet program nie zapewni ochrony kobietom, które nigdy się do niego nie zgłoszą.
Dlaczego test HPV HR może być ważniejszy niż tradycyjna cytologia?
Rak szyjki macicy jest silnie związany z przewlekłym zakażeniem wysokoonkogennymi typami wirusa HPV. Test molekularny nie szuka więc dopiero zmian widocznych w komórkach, ale wykrywa obecność materiału genetycznego wirusa odpowiadającego za zdecydowaną większość przypadków tego nowotworu. Dzięki temu możliwe jest wcześniejsze wyłonienie kobiet wymagających dokładniejszej obserwacji. Sam dodatni wynik HPV HR nie oznacza oczywiście rozpoznania raka. Zakażenia HPV są bardzo częste i wiele z nich ustępuje samoistnie. Wynik pozwala natomiast określić, kto powinien przejść kolejny etap diagnostyki.
Dane z pierwszej połowy 2026 roku pokazują, że zainteresowanie nowym testem rośnie. W tym okresie w programie przebadano ponad 450 tys. kobiet, z czego ponad 412 tys. skorzystało już z testu HPV HR. Odsetek kobiet objętych programem wzrósł w porównaniu z 2024 rokiem, ale nadal pozostaje niewielki względem całej populacji uprawnionej. To właśnie dlatego Ministerstwo łączy zmianę technologii diagnostycznej z kampanią informacyjną. Samo wprowadzenie skuteczniejszego testu nie wystarczy, jeśli kobiety nie wiedzą, że mogą wykonać go bezpłatnie i bez skierowania.
Czy Ministerstwo będzie wysyłać kobietom SMS-y przypominające o badaniach?
Tak. Jeszcze przed rozpoczęciem wrześniowej kampanii Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia rozpoczęły zmianę sposobu komunikowania o profilaktyce. Pierwsza grupa blisko 35 tys. kobiet miała otrzymać spersonalizowane wiadomości SMS dotyczące możliwości wykonania bezpłatnej mammografii, a kolejne około 25 tys. osób - powiadomienia poprzez aplikację mojeIKP. Wiadomości mają nie tylko przypominać o potrzebie wykonania badania, ale również wskazywać prostą drogę do zapisania się na dostępny termin.
To istotna zmiana, ponieważ dotychczas wiele kampanii profilaktycznych miało charakter ogólny. Informacja pojawiała się w mediach, ale odbiorca sam musiał sprawdzić, czy kwalifikuje się do badania i gdzie może je wykonać. Spersonalizowane przypomnienie trafia natomiast do konkretnej osoby znajdującej się w grupie docelowej. Jeśli system jednocześnie pozwala szybko wybrać termin w telefonie, znika kilka barier organizacyjnych. Ministerstwo chce w przyszłości wykorzystywać takie rozwiązania szerzej i sprawdzać, czy bezpośrednie przypomnienia rzeczywiście zwiększają liczbę wykonanych badań.
Jak zapisać się na mammografię lub test HPV HR przez mojeIKP?
Jedną z najważniejszych zmian ostatnich lat jest rozwój centralnej e-rejestracji. Kobieta spełniająca warunki programu może wejść do Internetowego Konta Pacjenta albo aplikacji mojeIKP, znaleźć odpowiednie badanie i sprawdzić dostępne terminy. Nie trzeba wcześniej zdobywać skierowania. W sierpniu w systemie znajdowało się ponad 384 tys. terminów mammografii oraz ponad 445 tys. terminów badań HPV HR, co pokazuje skalę dostępnej infrastruktury.
Oczywiście nie oznacza to, że w każdym mieście i na każdy dzień wybór będzie identyczny. Dostępność może różnić się regionalnie, a część pacjentek nadal będzie korzystać z tradycyjnego zapisu bezpośrednio w placówce. Cyfryzacja ma jednak usunąć jedną z często wymienianych barier - konieczność wykonywania wielu telefonów i szukania miejsca na własną rękę. Z aplikacji mojeIKP korzysta już ponad 5,5 mln osób, a sekcja dotycząca profilaktyki należy do często odwiedzanych obszarów aplikacji. Ministerstwo liczy, że właśnie telefon stanie się jednym z głównych narzędzi przypominających o badaniach.
Dlaczego kobiety odkładają profilaktykę, nawet gdy badania są bezpłatne?
Cena jest tylko jedną z możliwych barier. Bezpłatne badanie nadal wymaga znalezienia czasu, zaplanowania dojazdu i przełamania często bardzo silnego lęku przed wynikiem. Część kobiet może odkładać wizytę właśnie dlatego, że boi się usłyszeć niepomyślną diagnozę. Paradoks polega na tym, że zwlekanie nie zmniejsza ryzyka choroby. Może natomiast sprawić, że zostanie ona rozpoznana później. Inne pacjentki po prostu nie pamiętają, kiedy ostatnio wykonywały badanie albo błędnie zakładają, że brak objawów oznacza brak potrzeby profilaktyki.
Znaczenie ma również codzienna organizacja życia. Kobiety często łączą pracę zawodową z opieką nad dziećmi, rodzicami i obowiązkami domowymi, dlatego własne badania trafiają na koniec listy rzeczy do zrobienia. Właśnie do tego nawiązuje hasło "Profilaktyka - podaj dalej". Przypomnienie ze strony bliskiej osoby może pomóc potraktować badanie jako konkretny termin do umówienia, a nie zadanie odkładane przez kolejne miesiące. Profilaktyka nie musi przecież oznaczać całego dnia spędzonego w szpitalu. W wielu programach pierwszym krokiem jest stosunkowo krótkie badanie, na które nie potrzeba nawet skierowania.
Czy program "Moje Zdrowie" może pomóc wykryć inne problemy niż nowotwory?
Wrześniowa kampania nie ogranicza się do profilaktyki onkologicznej. Ministerstwo promuje również program "Moje Zdrowie", czyli bezpłatny bilans zdrowia dla osób dorosłych od 20. roku życia. Pierwszym krokiem jest wypełnienie ankiety dotyczącej zdrowia i stylu życia. Następnie pacjent otrzymuje odpowiedni zakres badań laboratoryjnych, a wyniki są omawiane podczas wizyty podsumowującej w podstawowej opiece zdrowotnej. Na tej podstawie przygotowywany jest Indywidualny Plan Zdrowotny.
Program może zwrócić uwagę między innymi na nieprawidłową glikemię, cholesterol, ciśnienie oraz inne czynniki ryzyka chorób przewlekłych. Osoby w wieku 20-49 lat mogą korzystać z bilansu co pięć lat, natomiast od 50. roku życia co trzy lata. W ciągu pierwszych 12 miesięcy działania programu "Moje Zdrowie" zgłosiło się do niego niemal 4 mln dorosłych. To znacznie lepszy poziom zainteresowania niż w części wyspecjalizowanych programów przesiewowych, dlatego resort chce wykorzystywać ten kontakt z pacjentem również do przypominania o innych badaniach odpowiednich dla wieku i płci.
Dlaczego profilaktyka jest potrzebna także wtedy, gdy kobieta czuje się całkowicie zdrowa?
Wiele chorób rozwija się przez długi czas bez charakterystycznych objawów. W przypadku badań przesiewowych właśnie to jest najważniejszym powodem ich wykonywania. Mammografia nie jest przeznaczona wyłącznie dla kobiety, która wyczuła guzek. Test HPV HR nie powinien być wykonywany dopiero wtedy, gdy pojawią się dolegliwości. Programy profilaktyczne są kierowane przede wszystkim do osób bez objawów, aby możliwe było wychwycenie zwiększonego ryzyka albo zmian na wcześniejszym etapie. Wczesne rozpoznanie może oznaczać większy wybór metod leczenia i lepsze rokowanie.
Jednocześnie badania przesiewowe nie zastępują normalnej diagnostyki. Jeśli kobieta zauważy guzek w piersi, krwawienie, nietypowe dolegliwości lub inną niepokojącą zmianę, nie powinna czekać na termin rutynowego badania profilaktycznego. Taka sytuacja wymaga konsultacji lekarskiej i odpowiedniej diagnostyki. Program przesiewowy jest przeznaczony dla populacji spełniającej określone kryteria i nie służy do wyjaśniania już istniejących objawów. Ta różnica jest ważna, ponieważ regularna profilaktyka i szybkie reagowanie na nowe dolegliwości powinny wzajemnie się uzupełniać.
Czy nowa akcja Ministerstwa Zdrowia może sprawić, że więcej Polek zacznie się badać?
Najbliższe miesiące pokażą, czy połączenie kampanii społecznej, SMS-ów, aplikacji mojeIKP i centralnej e-rejestracji rzeczywiście przełoży się na wyższą zgłaszalność. Punkt wyjścia pozostaje daleki od idealnego. Około jedna trzecia uprawnionych kobiet objęta programem mammograficznym i znacznie niższy poziom uczestnictwa w profilaktyce raka szyjki macicy pokazują, że sama dostępność świadczeń nie wystarcza. Potrzebne jest aktywne docieranie do osób, które od lat odkładają badanie. Ministerstwo ma dodatkowo wykorzystać ponad 500 wydarzeń organizowanych we wrześniu w całym kraju.
Najważniejszy efekt kampanii może być jednak bardzo prosty. Jeżeli tysiące kobiet po zobaczeniu komunikatu sprawdzą w telefonie, kiedy ostatnio wykonywały mammografię albo test HPV HR, część z nich może odkryć, że od badania minęło znacznie więcej czasu, niż przypuszczały. W profilaktyce trudno zauważyć korzyść natychmiast, ponieważ jej sukcesem często jest choroba wykryta wcześniej lub problem, który nigdy nie zdążył się rozwinąć do zaawansowanego stadium. Właśnie dlatego Ministerstwo próbuje przesunąć profilaktykę z kategorii "zrobię kiedyś" do zwykłego elementu dbania o zdrowie. Dla wielu kobiet pierwszym krokiem może być po prostu otwarcie mojeIKP i wybranie wolnego terminu.
Najnowsze Artykuły
Kategorie
- Wiadomości 12
- Dom i Lifestyle 33
- Kariera i Rozwój 18
- Kuchnia i Odżywianie 17
- Moda i Styl 24
- Uroda i Pielęgnacja 19
- Zdrowie 18

