- Zdrowie
- 26 sierpnia 2026
Leki na menopauzę i niepłodność mogą być trudniej dostępne. Ministerstwo opublikowało nową listę
Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowy wykaz produktów leczniczych zagrożonych brakiem dostępności na terytorium Polski. Lista została ustalona na 9 września 2026 roku i obejmuje 294 pozycje, przy czym nie oznacza to 294 różnych terapii, ponieważ część leków występuje w kilku dawkach, postaciach lub wielkościach opakowań. Wśród preparatów znajdują się leki stosowane w cukrzycy, ADHD, depresji, padaczce, chorobach układu oddechowego i onkologii, ale uwagę zwraca również szeroka grupa preparatów hormonalnych używanych przez kobiety. Na wykazie znajdują się między innymi Activelle, Angeliq, Divigel, Estrofem, Femoston Conti, Systen Conti i Systen Sequi, a także preparaty wykorzystywane w leczeniu niepłodności, takie jak Gonal-f, Menopur, Ovitrelle i Cetrotide.
Sformułowanie "zagrożone brakiem dostępności" nie oznacza jednak, że wymienione leki 9 września znikną ze wszystkich aptek. Lista, nazywana potocznie antywywozową, jest przede wszystkim narzędziem służącym ochronie krajowych zapasów. Minister zdrowia tworzy ją na podstawie informacji dotyczących dostępności i obrotu produktami, a przedsiębiorca chcący wywieźć wymieniony preparat poza Polskę podlega szczególnym obowiązkom wobec Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Ministerstwo wyjaśniało wcześniej, że umieszczenie preparatu w wykazie ma charakter prewencyjny i nie należy utożsamiać go z informacją o całkowitym braku leku na polskim rynku.
Jakie leki na menopauzę znalazły się na nowej liście Ministerstwa Zdrowia?
Wśród preparatów hormonalnych znajdujących się w aktualnym wykazie są między innymi Activelle, Angeliq, Divigel, Estrofem, Femoston Conti, Systen Conti oraz Systen Sequi. Są to preparaty związane przede wszystkim z hormonalną terapią stosowaną u kobiet w okresie menopauzy, choć konkretne wskazania różnią się w zależności od produktu. Część zawiera estrogen, a część połączenie estrogenu z progestagenem. Dostępne są również różne postacie leków, między innymi tabletki, żele czy systemy transdermalne. Dzięki temu terapia może być dobierana indywidualnie do potrzeb pacjentki, jej objawów, wieku, historii chorób i potencjalnych przeciwwskazań. Obecność kilku różnych preparatów hormonalnych na jednej liście jest więc szczególnie istotna dla kobiet, które stosują leczenie przez dłuższy czas.
Nie należy jednak zakładać, że każda pacjentka stosująca hormonalną terapię menopauzalną będzie miała problem z realizacją recepty. Dostępność może różnić się pomiędzy województwami, miejscowościami, hurtowniami i konkretnymi aptekami. Jednocześnie nie wszystkie preparaty można traktować jako proste zamienniki. Mogą różnić się substancją czynną, dawką, sposobem podawania i schematem terapii. Jeżeli konkretnego produktu nie uda się kupić, bezpieczniejszym rozwiązaniem jest sprawdzenie dostępności w innych aptekach albo skonsultowanie możliwej zmiany z lekarzem. Samodzielne odstawianie terapii lub zamiana preparatu hormonalnego na inny tylko dlatego, że zawiera podobny składnik, nie powinna być podejmowana bez oceny medycznej.
Które leki stosowane w leczeniu niepłodności mogą być trudniej dostępne?
Na aktualnej liście znajdują się również Gonal-f, Menopur, Ovitrelle i Cetrotide, czyli preparaty dobrze znane pacjentkom korzystającym z leczenia niepłodności oraz procedur wspomaganego rozrodu. Gonal-f zawiera follitropinę alfa, Menopur jest preparatem gonadotropin stosowanym między innymi podczas stymulacji jajników, Ovitrelle zawiera choriogonadotropinę alfa, natomiast Cetrotide wykorzystuje cetroreliks. Leki te mogą być używane na różnych etapach prowadzenia terapii i nie pełnią tej samej funkcji. Właśnie dlatego informacje o potencjalnych problemach z dostępnością mogą być szczególnie istotne dla pacjentek znajdujących się już w trakcie konkretnego protokołu leczenia.
W przypadku terapii niepłodności dostępność leku ma dodatkowe znaczenie ze względu na precyzyjny harmonogram podawania preparatów. Stymulacja jajników jest prowadzona według planu ustalonego przez lekarza na podstawie między innymi wyników badań, obrazu ultrasonograficznego i reakcji organizmu na leczenie. Nie jest więc dobrym pomysłem samodzielne przesuwanie dawki, pomijanie podania albo zastępowanie jednego preparatu innym bez uzgodnienia z prowadzącą kliniką. Jeśli recepta ma być realizowana w najbliższych dniach, warto wcześniej sprawdzić możliwość zamówienia potrzebnego preparatu w aptece. Nie oznacza to jednak konieczności robienia zapasów większych niż wynika z zaleconego schematu leczenia.
Czy wpisanie leku na listę oznacza, że nie będzie go można kupić w aptece?
Nie. To jedna z najważniejszych informacji dotyczących całego wykazu. Umieszczenie produktu na liście Ministerstwa Zdrowia nie jest równoznaczne z jego wycofaniem, zakazem sprzedaży ani komunikatem, że wszystkie zapasy zostały wyczerpane. W aptece w jednym mieście dany lek może być dostępny od ręki, podczas gdy w innym miejscu konieczne będzie jego zamówienie z hurtowni albo sprawdzenie kilku placówek. Sam wykaz jest narzędziem dotyczącym produktów, których dostępność wymaga szczególnego monitorowania i ochrony. Ministerstwo wyjaśniało, że jego celem jest między innymi ograniczanie wywozu preparatów poza Polskę, jeżeli mogłoby to pogłębiać problemy na rynku krajowym.
Aktualna lista ustalona na 9 września obejmuje 294 pozycje, ale część z nich to różne opakowania lub dawki tego samego preparatu. Nie należy więc interpretować liczby 294 jako informacji, że w Polsce nagle brakuje niemal trzystu całkowicie różnych leków. Wśród wymienionych produktów znajdują się zarówno terapie bardzo popularne, jak i specjalistyczne preparaty stosowane przez niewielkie grupy pacjentów. Z punktu widzenia osoby realizującej receptę najważniejsza jest rzeczywista dostępność konkretnej nazwy, dawki i postaci leku. Jeśli apteka nie posiada go na miejscu, farmaceuta może sprawdzić możliwość zamówienia produktu albo poinformować o dalszych możliwościach realizacji recepty.
Dlaczego Ministerstwo Zdrowia tworzy listę leków zagrożonych brakiem dostępności?
Podstawę działania wykazu określa Prawo farmaceutyczne. Minister zdrowia na podstawie informacji przekazywanych między innymi przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego oraz danych pochodzących ze Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi ogłasza co najmniej raz na dwa miesiące wykaz produktów zagrożonych brakiem dostępności. Przy ocenie brana jest pod uwagę także dynamika obrotu. Lista zawiera między innymi nazwę handlową i międzynarodową produktu, jego postać, moc oraz wielkość opakowania. Dzięki temu ograniczenia nie odnoszą się wyłącznie do ogólnej nazwy substancji, lecz do konkretnie wskazanych produktów znajdujących się w obrocie.
Potoczna nazwa "lista antywywozowa" wynika z jednego z najważniejszych skutków znalezienia się w wykazie. Przedsiębiorca planujący wywóz takiego produktu poza terytorium Polski lub sprzedaż podmiotowi prowadzącemu działalność za granicą musi zgłosić taki zamiar Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu. Mechanizm ma ograniczać sytuacje, w których lek potrzebny polskim pacjentom opuszcza kraj mimo problemów z jego dostępnością. Celem nie jest więc utrudnienie sprzedaży pacjentowi w polskiej aptece. Przeciwnie - przepisy mają pomagać zachować odpowiednią ilość produktu na krajowym rynku.
Co zrobić, jeśli leku na menopauzę nie ma w najbliższej aptece?
Pierwszym krokiem może być sprawdzenie kilku aptek lub zapytanie farmaceuty o możliwość sprowadzenia preparatu z hurtowni. Brak jednego opakowania na półce nie oznacza jeszcze problemu obejmującego cały kraj. Warto również dokładnie sprawdzić nazwę, dawkę oraz postać leku wskazaną na recepcie. Przy terapii menopauzalnej ma to szczególne znaczenie, ponieważ preparaty mogą zawierać sam estrogen albo połączenie estrogenu z progestagenem, a także występować jako tabletki, żele czy plastry. Nawet jeśli dwa produkty są stosowane w podobnym celu, nie oznacza to automatycznie, że można zamienić jeden na drugi bez odpowiedniego dopasowania dawkowania i schematu terapii.
Jeżeli problem z realizacją recepty utrzymuje się, należy skontaktować się z lekarzem prowadzącym, który może ocenić dostępne alternatywy. Nie warto natomiast zmniejszać dawki na własną rękę, wydłużać odstępów między kolejnymi dawkami ani nagle przerywać leczenia tylko po to, aby posiadane opakowanie wystarczyło na dłużej. Sposób postępowania zależy od konkretnego preparatu i sytuacji zdrowotnej pacjentki. W praktyce opublikowanie nowej listy powinno być przede wszystkim sygnałem, aby nie zostawiać realizacji kolejnej recepty na ostatnią tabletkę lub ostatni plaster, szczególnie jeśli wcześniejsze zakupy danego preparatu również wymagały zamawiania go w aptece.
Co zrobić, jeśli podczas leczenia niepłodności nie można dostać Gonal-f, Menopuru, Ovitrelle lub Cetrotide?
W przypadku leczenia niepłodności należy działać szybciej niż przy wielu terapiach przewlekłych, ponieważ część leków jest podawana w ściśle określonym momencie cyklu. Jeśli apteka informuje, że nie może sprowadzić konkretnego preparatu na czas, warto skontaktować się bezpośrednio z kliniką prowadzącą leczenie. Lekarz może ocenić, czy w danej sytuacji istnieje odpowiednia alternatywa oraz w jaki sposób należy zmodyfikować schemat. Nie powinno się samodzielnie wybierać innej gonadotropiny lub zmieniać dawki tylko na podstawie informacji znalezionych w internecie. Preparaty takie jak Gonal-f, Menopur, Ovitrelle i Cetrotide mają różne substancje czynne i różne role w procedurze leczenia.
Warto również realizować recepty z takim wyprzedzeniem, na jakie pozwala sposób prowadzenia terapii i zalecenia kliniki. Daje to czas na znalezienie apteki posiadającej lek lub jego zamówienie. Jednocześnie aktualny wykaz nie powinien prowadzić do masowego kupowania preparatów "na wszelki wypadek". Nadmierne gromadzenie zapasów przez pacjentów może dodatkowo pogorszyć lokalną dostępność, szczególnie w przypadku leków wykorzystywanych w konkretnych etapach terapii. Najważniejsze jest zabezpieczenie ilości faktycznie potrzebnej do aktualnego planu leczenia i pozostawanie w kontakcie z zespołem medycznym, jeśli pojawi się problem z zakupem kolejnej dawki.
Czy problem z dostępnością leków hormonalnych dotyczy tylko jednego preparatu?
Nie. W aktualnym wykazie widoczna jest szersza grupa leków związanych ze zdrowiem kobiet. W kategorii preparatów stosowanych w hormonalnej terapii menopauzalnej wymieniane są Activelle, Angeliq, Divigel, Estrofem, Femoston Conti, Systen Conti i Systen Sequi. W leczeniu niepłodności na liście znajdują się między innymi Gonal-f, Menopur, Ovitrelle i Cetrotide. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te produkty są obecnie równie trudno dostępne albo że problem dotyczy każdego opakowania w każdej aptece. Wykaz obejmuje konkretnie wskazane produkty, dawki, postacie i wielkości opakowań, a rzeczywista sytuacja może dynamicznie się zmieniać.
Lista jest regularnie aktualizowana właśnie dlatego, że dostępność leków nie jest stała. Preparat może zostać dodany, jeżeli pojawia się ryzyko niedoboru, ale może również zniknąć z kolejnego wykazu, kiedy sytuacja się poprawi. Dobrym przykładem zmienności podaży jest Menopur, którego wcześniejszy europejski niedobór został przez Europejską Agencję Leków uznany za rozwiązany w kwietniu 2026 roku. Obecność konkretnego produktu w polskim wykazie kilka miesięcy później pokazuje, że dostępność może zależeć od aktualnej sytuacji na określonym rynku, dystrybucji i popytu, a nie wyłącznie od jednego globalnego problemu produkcyjnego.
Czy pacjentki powinny zrobić zapas leków na menopauzę i niepłodność?
Nie ma podstaw, aby na podstawie samego ogłoszenia wykazu kupować zapasy większe niż rzeczywiście potrzebne. Lista Ministerstwa Zdrowia nie jest zapowiedzią, że wszystkie wymienione leki za kilka dni znikną z aptek. Jej zadaniem jest między innymi właśnie przeciwdziałanie pogłębianiu niedoborów. Nagły wzrost zakupów mógłby natomiast paradoksalnie doprowadzić do szybszego wyczerpania stanów magazynowych w części placówek. Rozsądniejszym rozwiązaniem jest wcześniejsze sprawdzenie dostępności przed końcem aktualnego opakowania oraz zamówienie kolejnego zgodnie z zaleceniami lekarza.
Szczególnej ostrożności wymagają leki stosowane podczas procedur leczenia niepłodności, ponieważ ich zakup powinien odpowiadać aktualnemu planowi terapii. W przypadku hormonalnej terapii menopauzalnej również nie należy samodzielnie modyfikować leczenia ze strachu przed potencjalnym niedoborem. Nowy wykaz ustalony na 9 września jest przede wszystkim informacją, że wymienione produkty znajdują się pod szczególnym nadzorem państwa. Dla pacjentki praktyczny wniosek jest prosty: nie panikować, ale też nie odkładać realizacji recepty do ostatniej chwili. Jeśli potrzebnego preparatu rzeczywiście nie można znaleźć, dalsze postępowanie najlepiej ustalić z farmaceutą i lekarzem zamiast samodzielnie przerywać lub zmieniać terapię.
Najnowsze Artykuły
Kategorie
- Wiadomości 12
- Dom i Lifestyle 33
- Kariera i Rozwój 18
- Kuchnia i Odżywianie 17
- Moda i Styl 24
- Uroda i Pielęgnacja 19
- Zdrowie 18

